Okuma X-spot nie tylko do spoda

Mój pierwszy sezon w Pro Team Prologic Polska to nie tylko kontakt ze sprzętem tej marki, to również pierwszy w życiu kontakt z kołowrotkami Okuma, które mamy przyjemność również testować.

W marcu stanąłem przed dylematem, jakie kołowrotki z oferty będą spełniały moje wymagania. Od lat używam tylko kołowrotków z przednim hamulcem, a hamulec ten bez dwóch zdań powinien posiadać system typu QD, pozwalający na szybkie przejście ze stanu wolnego biegu szpuli do hamulca walki. Lubie kołowrotki dość masywne i o dużej pojemności szpuli, które mogę zastosować w każdych warunkach, również na dużej wodzie przy dalekiej wywózce zestawów. Przeglądając ofertę Okumy kołowrotek X-spot od razu rzucił mi się w oczy. Zgrabny, prosty grafitowy korpus, duża aluminiowa szpula, mocna przekładnia ślimakowa, hamulec typu QD ale przede wszystkim szybkie przełożenie 5,1:1 dające nawój 125cm żyłki przy jednym obrocie korbki. Jak przydatne jest takie szybkie przełożenie? Wyobraźmy sobie ściągnięcie zestawu z ponad 300m, tak aby jak najszybciej unieść go nad roślinność i uniknąć zaczepu podczas zwijania.

X-spoty były już ze mną na pierwszej zasiadce sezonu na łowisku Pstrążna, gdzie mogłem sprawdzić je pod kątem pracy hamulca w trakcie walki z rybą. W pierwszym wrażeniu trochę mało precyzyjny, co jednak nie przeszkodziło w bezpiecznym wylądowaniu ryb w podbieraku. Należy wspomnieć iż kołowrotek jest zaprojektowany typowo do spoda i markera. Dlatego hamulec jest bardzo szybki co jest okupione jego mniejszą precyzją, dlatego na początku możemy mieć problemy w znalezieniu odpowiedniej pozycji hamulca. Jednak wymaga to tylko przyzwyczajenia, a z drugiej strony pozwala na ekspresowe popuszczenie żyłki np. przy holu amura, lub dokręcenie hamulca kiedy potrzebujemy przytrzymać rybę uciekającą w zawady.

Kolejne wyjazdy w ciągu sezonu nie zepsuły w żaden sposób dobrego wrażenia. X-spot sprawdził się na różnych łowiskach i pozwolił na wyholowanie wielu pięknych karpi i amurów. Podczas użytkowania jako kołowrotek do markera czy spoda, czyli zgodnie z założeniem jego projektantów uwagę zwraca szpula z 3 klipsami na której możemy zaznaczyć sobie 3 interesujące nas odległości podczas markerowania, a szybki hamulec ładnie się sprawdza przy oddawaniu żyłki podczas mierzenia głębokości. Szybkie przełożenie jest bardzo przydatne podczas nęcenia spodem pozwalając na ekspresowe ściągniecie rakiety, a 12kg hamulec nie pozwala na uślizg przy mocnych rzutach nawet dużym spombem.

Na małej wodzie minimalizm

Jak widać Okuma X-spot to bardzo solidna i uniwersalna konstrukcja, dająca możliwość wielu zastosowań. W połączeniu z atrakcyjną ceną i 5 letnią gwarancją jest świetną propozycją dla początkujących jak i doświadczonych karpiarzy.

Dawid Starzyk